Saletyńska Szkoła        Nowej Ewangelizacji             przy zgromadzeniu                      księży misjonarzy saletynów 

Nie miej upodobania w tym, co się podoba bezbożnym, pamiętaj, że nie będą bez kary aż do śmierci.

- Syr 9, 12

Świadectwo 6

Szczęść Boże. Mam na imię Anna.

W ub. roku na jesieni (2012r) byłam uczestniczką Kursu Filipa w Warszawie gdzie Ksiądz nauczał wraz ze wspólnotą. Byłam wtedy w stanie błogosławionym i w drodze "bliżej Jezusa". Na zakończenie kursu tuż przed Mszą św. poprosiłam wszystkich o modlitwę w intencji noworodka Jasia, który nie miał szans na przeżycie z powodu poprzestawianych narządów i brak jednej nerki.
Pamiętam jak bardzo wtedy się wstydziłam, coś mnie blokowało kiedy miałam poprosić o modlitwę.
Wiara czyni cuda:-) ogromnie wierzyłam wtedy i ufałam że to dzieciątko przeżyje. Nigdy w życiu, wcześniej nie odczułam czegoś podobnego, takiej wiary. Nie potrafię tego opisać słowami, to się czuje...
Dodam że nie poznałam tego dziecka gdyż to był syn przyjaciół mojej koleżanki. Opowiadała mi wtedy że jego mama jest lekarzem i gdy powiedziano jej o chorobie dziecka i o rozważeniu usunięcia ciąży, zdecydowanie sprzeciwiła się.
Proszę Księdza, chcę dać temu świadectwo że Bóg istnieje i Jego Miłosierdzie jest wielkie. Ksiądz w tamtej chwili kiedy poprosiłam grupkę o modlitwę, postanowił odprawić Mszę św. za to dziecko. Bardzo byłam wzruszona i pomimo że nie mogłam przyjąć komunii św. czułam blisko Pana Jezusa. Lekarze po dwóch operacjach przeprowadzonych na Jasiu, stwierdzili cud.
Obecnie chłopczyk żyje i nadal potrzebuje opieki lekarskiej. Myślę że najlepszym lekarzem, będzie dla niego Pan Jezus. Ze swej strony bardzo dziękuję Księdzu za taką postawę, za odprawienie Mszy św.
Niech Księdza Dobry Bóg Prowadzi.

Wszystkiego dobrego :-) Z Panem Bogiem

Jezu Ufam Tobie

Anna Antkiewicz

Logowanie użytkownika

REJESTRACJA